autor: Magdalena Kobis - du Sabre
Blog > Komentarze do wpisu

Artykul... jakze milo :)

Swego czasu pisarz fantasy, Andrzej Sapkowski powiedział, że: „w  przypadku pisarza wyobraźnia jest rzeczą nieodzowną, nie można wszak napisać czegoś, czego wcześniej się nie wyimaginowało. Kto z imaginacją ma kłopoty, pisarzem być nie może”. „Czaszka Zeusa” Magdaleny Kobis jest dowodem na to, że pisarka nie ma żadnych problemów z imaginacją, mówiąc o niej wprost: „jakoś lubię tę swoją rozczochraną jak macki ośmiornicy wyobraźnię”.

Książka literatki z Menton porusza niełatwe tematy, wręcz kontrowersyjne, często opatrzone klauzulą: „tabu”, często przemilczane. Autorka przyznaje, że linią przewodnią jest choroba psychiczna widziana oczami obłąkanych. Akcja książki została przeniesiona na grunt paryski, rzecz dzieje się w dzisiejszym szpitalu psychiatrycznym – Salpetière, który jak zaznacza w prologu pisarka „historycznie z prochów powstał i na prochach gnał jak burza przez całe lata świetlne: od strzelniczego pudru, który dał mu nazwę i tożsamość, aż po dzisiejszą, potoczną nazwę psychotropów.” 

„Czaszkę Zeusa”  czyta się z zaciekawieniem, gdyż pisarka ucieka przed skomplikowanymi zdaniami, które miałyby nadać jej prozie intelektualny charakter, pisze zgrabnym językiem, budując tu i ówdzie metaforyczne obrazy poprzez porównania i odniesienia do literatury z „górnej półki” i  kultury masowej. Można sobie przecież wyobrazić tych „terminatorów jednych”, które „wszystko widzą”. Tych wszystkich noszących białe fartuchy i plastikowe buty, począwszy od profesora Allarda, doktora Rebastarda, pielęgniarki, a skończywszy na osobie, która umyła pani Magdzie mopem podłogę.

Filmowo przedstawia Magdalena Kobis życie codzienne „psychiatryka”, może nawet lepiej niż  „tandem” – Bo Goldman i Lawrence Hauben, na pewno lepiej i autentycznie, gdyż wszystkie postacie w książce Magdaleny Kobis są prawdziwe i nie ma w niej miejsca dla fikcyjnego bohatera jakim w „Locie nad kukułczym gniazdem” był szuler McMurphy. „Czaszka Zeusa” oparta jest na faktach. W chwili przystąpienia do pracy twórczej Autorka miała kilkusetstronicowe zapiski. W momencie, kiedy usiadła przed dziewiczą stroną Worda, postanowiła podzielić je na kilka części, w ten sposób powstała seria: „Czaszka Zeusa”. Baczna obserwacja otaczającej rzeczywistości, plastyczne kreślenie świata, głęboka analiza zachowań i postaw bohaterów książki, to niewątpliwie atuty warsztatu literackiego Magdaleny Kobis, absolwentki Sorbony, które pozwolą jej znaleźć w przyszłości miejsce w literaturze europejskiej. Z pewnością atutem pisarki z Menton jest malowanie jakże skomplikowanej ludzkiej natury słowami -  przemyślanymi, dobranymi zgodnie ze sztuką pisarską, z licznymi odniesieniami literackimi. To cieszy, że lektura książki Magdaleny Kobis pozwala optymistycznie myśleć o przyszłości polskiej literatury.

 

JÓZEF KOMAREWICZ

Prezes Rady

Oddziału Tarnowskiego Stowarzyszenia Autorów Polskich



wtorek, 24 czerwca 2014, madau

Polecane wpisy

  • Le poète Robert du Pantet parle de mon livre

    Dziura w Bucie (1) : Entre rêve et cauchemar Comment imaginons-nous la vie quotidienne dans un hôpital psychiatrique de notre époque ? Probablement, comme

  • Emilka, dzieki

    “A hole in a shoe”, a novel, my novel... Despite living in France for the last18 years, deep in her heart, Magdalena Kobis is still Polish, Tarnovia

  • na lamach MiL

    Nowy Sącz. Magdalena Kobis, pisarka na Dniu Kultury Języka Józef Komarewicz Data dodania: 2015-06-07 21:41 Magdalena Kobis, pisarka z Menton (Francja), autorka

JUZ KatalogZdrowy.pl ODWIEDZIN